czy warhammer 40000 to też rpg?

Dyskusje nie całkiem a nawet całkowicie nienaukowe

Moderatorzy: Jerzy Szeja, Augustyn Surdyk, Stanisław Krawczyk

czy warhammer 40000 to też rpg?

Postprzez Może WH Gracz » Cz maja 19, 2005 4:02 pm

Jak w tytule, bo znalazłem coś takiego:

<link reklamowy usunięty przez moderatorów jako sprzeczny z zasadami forum>
Może WH Gracz
 

Postprzez Jerzy Szeja » Cz maja 19, 2005 7:58 pm

No cóż, wygląda to na niedopuszczalny na tym naukowym forum spam reklamowy (zwłaszcza że Pytający ma niezgodną z zasadami nazwę), ale że to Tawerna, to odpowiem: oczywiście że bitewniak to nie RPG (NGF).

Prosimy nie spamować i właściwie określić swoje dane osobowe :-)
Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja
Jerzy Szeja
Badacz Gier
 
Posty: 698
Dołączył(a): Pn sty 17, 2005 11:52 pm
Lokalizacja: Łochów

Postprzez Karol Leniec » Śr paź 25, 2006 10:41 pm

Jako że to Tawerna, a sam gram w bitewniaki, spróbuję trochę zamącić postrzeganie sytuacji...
Oczywiście bitewniak to nie RPG, jednak bardzo często się z nim łączy. Pierwsze skojarzenie, jakie pojawia się przy wspominaniu o bitewniakach, to masa stołów i walka graczy podczas wielkich turniejów o porządne, dość cenne nagrody. Jednak jakiś czas temu na wielu forach wrzało na temat pewnego podziału wśród „battlowców” na „turniejowców” i „klimaciarzy”. Pierwsi to owa stereotypowa grupa szlifująca swoje armie do granic rozsądku, by zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo (przy dużych dawkach naginania zasad lub wykorzystywania kruczków w ich interpretacji), drudzy to grupa zafascynowana raczej światem i realizmem potyczek.
Okazuje się, że ta druga grupa bardzo często fabularyzuje rozgrywkę i otoczka związana z całą zabawą przerasta sama mechanikę, co wskazywałoby raczej na RPG-owe zacięcie niż to znane nam - typowo kostkowe.
Druga kwestia to podobne ciągotki wśród graczy systemów typu „skirmish”, w których dysponujemy małą liczbą modeli, zazwyczaj nazywanych i z konkretna historią, na realistycznych makietach (np. zrujnowanych miast), z otoczką fabularną, systemem rozwoju postaci itp., strasznie przypominających początki RPG-ów, a na pewno mające z nimi więcej wspólnego niż gry cRPG typu „Diablo” czy nawet popularne adaptacje D&D.
Nie widzę więc powodu, aby gry bitewne traktować po macoszemu.

Żeby było śmieszniej, w nawiązaniu do tematu, niedługo ma się pojawić w druku gra RPG w uniwersum Wh40k właśnie... Producent wie, jak sobie na rynku radzić.

I dla zainteresowanych kwestią „klimaciarzy” drobne ostrzeżenie: używanie na forach bitewnych określeń typu „powergaming” lub „klimaciarz” wywołuje reakcje agresywne niezależnie od treści postów (wiem, mam to za sobą). Najciekawsze zdanie, na jakie trafiłem w takich dyskusjach, to „konflikt PG z klimaciarzami nie istnieje, on dotyczy pojedynczych jednostek”. Wiem o dwóch osobach, które próbując prowadzić obserwacje socjologiczne środowiska i trafiając na graczy turniejowych, połamały sobie na tej kwestii zęby. Na samych „klimaciarzy” trafić niestety trudno, ale nie jest to niemożliwe.
Karol Leniec
Badacz Gier
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 8:05 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Piotr Konieczny » N lis 12, 2006 1:19 am

Ot, ciekawostka: będzie RPG.
Piotr Konieczny
Kandydat PhD
University of Pittsburgh
Piotr Konieczny
Administrator Forum
 
Posty: 119
Dołączył(a): Pn sty 17, 2005 8:08 pm
Lokalizacja: Katowice, Polska - Pittsburgh, USA


Powrót do Tawerna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron