Agresja u graczy RPG

Forum badaczy RPG-ów, gier fabularnych itp.

Moderatorzy: Jerzy Szeja, Augustyn Surdyk, Stanisław Krawczyk

Agresja u graczy RPG

Postprzez Karol Leniec » Śr paź 10, 2007 9:49 pm

"Agresja u graczy RPG" to roboczy tytuł mojej pracy magisterskiej. "Męczę się" z nią już od ponad roku, i czas by było zabrać się do stosownych badań, jednak od dłuższego czasu prześladuje mnie świadomość, że nie znalazłem jeszcze żadnych informacji na temat tego, czy takie badania były już gdzieś prowadzone.
Kolega Mochocki wspominał już mi o jakichś badaniach amerykańskich i długiej dyskusji na temat ich metodologii, jednak nie potrafił mnie do nich skierować bezpośrednio, wspominając tylko, że informacje na ich temat przekazywał mu w rozmowie dr Szeja... ten trop jak zwykle zaprowadził mnie tutaj :wink:
Czy któryś z kolegów badaczy ma dostęp do jakichś informacji na temat badań w tym zakresie? I czy może kolega Szeja pamięta jakie było źródło owych legendarnych (jak dla mnie) badań?
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc, zwłaszcza że noszę się z zamiarem małego wykładu na ten temat na nadchodzącej konferencji i z chęcią odniósłbym się w nim także do tamtej (wspomnianej przez kolegę Mochockiego) dyskusji.
Z góry dziękuję!
Karol Leniec
Badacz Gier
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 8:05 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Jerzy Szeja » So paź 13, 2007 11:08 pm

Były jakieś badania, ale pamiętam tyle, że nie wzbudziły mojego entuzjazmu: metodologicznie niezbyt wiarygodne (jeszcze mniej niż np. "eksperyment" Zimbardo). Ot, przeczytałem, pewnie użyłem w jakiejś dyskusji (domyślam się, że z Kol. Mochockim) i zapomniałem. Tyle tego swego czasu czytałem, przeglądałem (w sieci, rzecz jasna). Może można to gdzieś znaleźć?
Jak przez mgłę pamiętam jakieś powiązania tych badaczy (?) z ekipą kręcącą film o zwariowanych WoDowcach (swego czasu był on pokazywany też w Polsce: na oko był to film amatorski o dość niejasnej proweniencji: wyglądał jak dokument, ale tyle tam było dziwnych chwytów, że mógł być czymś na kształt znacznie późniejszego Blair Witch Project. Jeżeli był to dokument, to pokazywał kilku graczy, którym role wampirów stopiły się z nimi samymi. Jak dla WW (wydawca V:tM) - ideał gracza, jak dla psychiatry, podmiot leczenia.
Ale nawet sam film słabo pamiętam (koniec Eurokonu, trzydziesta któraś godzina bez snu, i bez erpegów można stracić bliski kontakt z RL).
Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja
Jerzy Szeja
Badacz Gier
 
Posty: 699
Dołączył(a): Pn sty 17, 2005 11:52 pm
Lokalizacja: Łochów

Postprzez Karol Leniec » N paź 14, 2007 1:05 am

Były jakieś badania, ale pamiętam tyle, że nie wzbudziły mojego entuzjazmu: metodologicznie niezbyt wiarygodne (jeszcze mniej niż np. "eksperyment" Zimbardo).

Wiarygodne czy nie, zawsze to jakiś punkt odniesienia i na tym mi zależało, ale nie ukrywam, że brak takowego tez mi nie przeszkadza, bo mogę czuć się jako prekursor (mam nadzieję, że z metodologiczną poprawnością choć o 1 poziom wyższą niż wspomniane badania). Co do "eksperymentu" Zimbardo zaś, nie mogę się powstrzymać od małego komentarza: do tej pory nie spotkałem się z zarzutami przeciwko jego poprawności metodologicznej - psychologowie wolą go chyba jednak traktować jako przykład niepoprawności etycznej ;)
Teraz przynajmniej wiem, że całe owe "badania" nad agresją u RPGowców to raczej informacja związana z poszukiwaniem sensacji niż prawdy naukowej, choć powoli zaczynam się obawiać o wyniki swoich badań, bo a nuż okażą się podobne i wtedy już nie będę mógł sobie tego tak tłumaczyć ;)

Serdecznie dziękuję za wszelkie informacje, przy okazji zainteresowanych tematem odnosząc do kol. Mochockiego właśnie. Ten to bowiem w związku z moimi poszukiwaniami przedstawił mej skromnej osobie wyniki swych analiz scenariuszy gier RPG pod kątem treści związanych z przemocą. Badani, a które kol. MM przeprowadził w związku ze swoją pracą doktorską, mogą okazać się przydatne nie tylko mi, ale także innym zainteresowanym podobną tematyką.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!
KL
Karol Leniec
Badacz Gier
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 8:05 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Jerzy Szeja » N paź 14, 2007 1:28 am

Gdzieś już omawialiśmy eksperyment Zimbardo, więc powiem tylko: on był nadmiernie ustawiony: nie badano ról społecznych, tylko wsadzono studentów, którzy z samych nudów daliby jakoweś wyniki. A nuda jako czynnik sprawczy przemocy nie była przedmiotem refleksji Zimbardo. No i to "oczekiwanie na efekt".
Do tego: oni byli w istocie bezkarni, nie tak jak prawdziwi więźniowie/strażnicy.
Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja
Jerzy Szeja
Badacz Gier
 
Posty: 699
Dołączył(a): Pn sty 17, 2005 11:52 pm
Lokalizacja: Łochów

Postprzez Karol Leniec » N paź 14, 2007 11:06 am

Hmmm... czyżby chodziło o to, że cały "eksperyment" był bardziej podobny do LARPa niż sytuacji badawczej? Wiem, że to dość kontrowersyjne stwierdzenie, ale przypomina mi się pewien "eksperyment" kol. Skrzypczaka (z którym przedstawiałem zeszłoroczny referat o mechanizmach obronnych o graczy), który przeprowadził w ramach warsztatów podczas tegorocznych "Dni negocjacji" w Poznaniu. Nie chcę opisywać całości za niego i najpierw postaram się zapytać o zgodę (w końcu to temat jego pracy magisterskiej), jednakże poza oczekiwanymi wynikami na zakończenie "zabawy w negocjatorów" wszyscy jej uczestnicy postanowili się "pozabijać" i mimo to wszyscy dobrze wspominali całe przedsięwzięcie.
Może jest to kwestia wcielania się w role (przy przyjęciu jako punkt odniesienia ich stereotypu w sumie) i brak kontroli wynikający z "fikcyjności" sytuacji? Wszak w każdym LARPie jeśli trzymamy się jego zasad nie grożą nam żadne konsekwencje poza fikcyjną śmiercią, gdy już ktoś na "degenerata" urządzi obławę. Istnieją teorię wg których społeczeństwo i jego role są po to, żeby ograniczać akty agresji. W tego typu zabawach dostajemy role (wraz z ich stereotypem) i nie mamy żadnych nacisków świadczących o konsekwencjach (poza sugestiami), za to możemy je do woli testować.
Teraz właśnie rodzi się pytanie: czy przez takie zabawy można nauczyć się agresji, czy wręcz przeciwnie- można poznać wszelkie konsekwencje podobnych czynów i się jej nawet oduczyć?

Czy może ktoś jeszcze zna wyniki takich LARPów albo LARPopodobnych eksperymentów? Jak duży ich procent kończy się właśnie "scenami przemocy" niezależnie od tematyki?
Karol Leniec
Badacz Gier
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 8:05 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Jerzy Szeja » Pt paź 26, 2007 11:41 pm

Karol Leniec napisał(a): przypomina mi się pewien "eksperyment" kol. Skrzypczaka (z którym przedstawiałem zeszłoroczny referat o mechanizmach obronnych o graczy), który przeprowadził w ramach warsztatów podczas tegorocznych "Dni negocjacji" w Poznaniu. Nie chcę opisywać całości za niego i najpierw postaram się zapytać o zgodę

I czy Kolega tę zgodę wydobył?
Karol Leniec napisał(a):Teraz właśnie rodzi się pytanie: czy przez takie zabawy można nauczyć się agresji, czy wręcz przeciwnie- można poznać wszelkie konsekwencje podobnych czynów i się jej nawet oduczyć?

Myślę, że nie ma jednej poprawnej odpowiedzi rozstrzygającej. Nie da się powiedzieć "tak" lub "nie". To zależy, kto jest uczestnikiem takiego eksperymentu i przez jaki czas. Psychologia uczy, że aby jakieś zachowanie weszło do stałego 'repertuaru' osobniczego, musi dawać przez dłuższy czas korzyści, najlepiej w wieku dojrzewania. Jednostkowe bodźce nie modelują. Z drugiej strony wątpliwe, czy kogoś w naszym kregu cywilizacyjnym trzeba uczyć agresji. Agresja jest stałym elementem, choc różnie w różnych czasach się ujawnia.
Serdecznie pozdrawiam!
Jerzy Szeja
Jerzy Szeja
Badacz Gier
 
Posty: 699
Dołączył(a): Pn sty 17, 2005 11:52 pm
Lokalizacja: Łochów

Postprzez Karol Leniec » So paź 27, 2007 11:11 am

I czy Kolega tę zgodę wydobył?

Kolega Maciej postanowił opowiedzieć o tym eksperymencie na konferencji, o ile przez 4 dni zdecyduje się wreszcie na nią zapisać. Ja sam z powodu natłoku zajęć niestety tez nie mam już pewności, czy na konferencji się pojawię, ale można być pewnym, że wszelkie wyniki naszych prac w ten czy inny sposób trafią do członków PTBG.
Psychologia uczy, że aby jakieś zachowanie weszło do stałego 'repertuaru' osobniczego, musi dawać przez dłuższy czas korzyści, najlepiej w wieku dojrzewania. Jednostkowe bodźce nie modelują. Z drugiej strony wątpliwe, czy kogoś w naszym kregu cywilizacyjnym trzeba uczyć agresji. Agresja jest stałym elementem, choc różnie w różnych czasach się ujawnia.

Tutaj gdy akurat graczy bierzemy pod uwagę, chyba można stwierdzić, że korzyści z zachowań agresywnych lub związanych z agresją (symulacje walk, fantazjowanie i opowiadanie o nich) istnieją chociażby w zakresie kontaktów towarzyskich z innymi graczami. Dodatkowo gry (czy ty RPGi czy LARPy) zwykle nie są są bodźcami jednostkowymi, a dość często powtarzalnymi (kampanie, stałe drużyny itp.). Co do okresu dojrzewania, to rzeczywiście agresja nasila się tam (u chłopców przynajmniej) z powodu większej ilości napływającego testosteronu, ale stłumienie tych zachowań czy możliwość ich wpisania w ich repertuar przedłużyłbym na cały okres kształtowania osobowości, więc w tym przypadku nawet na okres wczesnej adolescencji (inaczej na przykład przeszkolenie wojskowe w aktualnie branym pod uwagę wieku mijałoby się z celem u całkiem sporej liczby poborowych). Ten okres wiekowy ładnie pokrywa nam się z przedziałem wiekowym graczy. A co do naszego kręgu cywilizacyjnego: powiedziałbym raczej że to kwestia gatunkowa, a nie kulturowa. W sumie plemiona zwykle podawane jako całkowicie pacyfistyczne wykazywały się w swej historii bestialstwami jakich mało.

Zastanawia mnie w takim razie inna kwestia: czy skoro w sumie nie ma sensu (?) doszukiwać się różnic w agresywności graczy i ogółu populacji, to czy nie byłoby ciekawym zastanowić się nad ewentualnym poziomem tej cechy (bo chyba jako cechę można to traktować) u osób preferujących konkretne role w rozgrywkach? Czy osoby preferujące rozgrywkę rębajłami różnią się w życiu codziennym poziomem agresji od osób grających na przykład typowymi śledczymi?
W sumie przy zwykłych badaniach osobowościowych dodanie paru punktów do arkusza z pytaniami nie powinno być problemem.
Karol Leniec
Badacz Gier
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr paź 25, 2006 8:05 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » So paź 27, 2007 3:55 pm

Karol Leniec napisał(a):Zastanawia mnie w takim razie inna kwestia: czy skoro w sumie nie ma sensu (?) doszukiwać się różnic w agresywności graczy i ogółu populacji, to czy nie byłoby ciekawym zastanowić się nad ewentualnym poziomem tej cechy (bo chyba jako cechę można to traktować) u osób preferujących konkretne role w rozgrywkach? Czy osoby preferujące rozgrywkę rębajłami różnią się w życiu codziennym poziomem agresji od osób grających na przykład typowymi śledczymi?
W sumie przy zwykłych badaniach osobowościowych dodanie paru punktów do arkusza z pytaniami nie powinno być problemem.


W przygotowaniu takiego kwestionariusza wywiadu i odpowiedzi na to pytanie mogą być pomocne prace Kol. Ewy Galińskiej, Doroty Chmielewskiej-Łuczak i Cezara Matkowskiego, Diany Krysińskiej i innych gości naszej I konferencji, które ukażą się wkrótce w II tomie pokonferencyjnym (póki co odsyłam do spisu treści tomu http://ptbg.org.pl/czytaj_aktualnosc.php?id=8)

Mimo wszystko gorąco zachęcam Kolegów do udziału w konferencji, nawet jeśli zaprezentowany referat miałby być jedynie zarysem planowanego badania. Dyskusja jaka niewątpliwie wywiąże się po prezentacji może być również niezwykle pomocna. Zapraszam również na grudniowe spotkanie Poznańskiego Koła PTBG - więcej informacji w odp. dziale.

Pozdrawiam

Augustyn Surdyk
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Stanisław Krawczyk » N lis 04, 2007 6:55 pm

Bibliograficznie, o ile Kolega nie dotarł jeszcze do tej publikacji, polecam "Polskie Forum Psychologiczne", t. 9, nr 2 (2004, o ile pamiętam): jest tam artykuł p. dr Chmielnickiej-Kuter o psychologicznych badaniach nad grami fabularnymi. Zawiera ponadto wartościowe odnośniki do literatury. Mogę udostępnić kopię, bo w naszej Bibliotece Uniwersyteckiej właśnie ten numer miał kaprys zaginąć.
Serdecznie pozdrawiam
Stanisław Krawczyk
Stanisław Krawczyk
Badacz Gier
 
Posty: 255
Dołączył(a): Cz wrz 01, 2005 4:40 pm
Lokalizacja: Uniwersytet Adama Mickiewicza


Powrót do Dyskusje o RPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron