Gry komputerowe w medycynie

Gry komputerowe itp.

Moderatorzy: Jerzy Szeja, Augustyn Surdyk, Stanisław Krawczyk

Gry komputerowe w medycynie

Postprzez Roman Budzowski » Wt lip 19, 2005 6:00 pm

Witam
Właśnie zakończyła sie Panorama, w której puścili dość obszerny material o wykorzystaniu gier komputerowych w rekonwalescencji pacjentow. Całości nie pamiętam, ale...
Według brytyjskich naukowcow granie w gry w okresie rekonwalescencji pozwala zmniejszyć ilość środków znieczulających podawanych pacjentom, poprawia ich samopoczucie, pozwala zapomnieć o chorobie. W relacji z jednego z polskich szpitali pacjenci grali w rożne gry (a nie tylko edukacyjne).

Co prawda podkreślono, że gry należy traktować na równi z innymi rozrywkami jak np. książki i że są również zchorzenia, w leczeniu których zastosowanie gier jest niepożądane.

pozdrawiam
Roman Budzowski
Roman Budzowski
Badacz Gier
 
Posty: 92
Dołączył(a): So kwi 16, 2005 3:05 pm
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr lip 20, 2005 10:38 pm

Podobnie – w programie Onet.link na TVN24 - przedstawiono krótki reportaż o amerykańskich badaniach dotyczących wpływu gier komputerowych na uśmierzenie, lub przynajmniej zapomnienie o bólu u dzieci po chemioterapii.

Pozdrawiam

Augustyn Surdyk
Ostatnio edytowano N kwi 16, 2006 1:26 pm przez Augustyn Surdyk, łącznie edytowano 1 raz
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Daniel Krysiński » N kwi 16, 2006 12:04 pm

Daniel Krysiński
Badacz Gier
 
Posty: 6
Dołączył(a): N lut 19, 2006 10:09 am
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postprzez Piotr Sztela » N kwi 16, 2006 7:43 pm

Dobrze, że takie artykuły pojawiają się na polskich portalach, wszak wiadomo nie od dziś, że elektroniczna rozrywka ma ogromny potencjał - jesli tylko dobrze go wykorzystać, można wynieść wymierne korzyści.
Piotr Sztela
Badacz Gier
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz lut 23, 2006 12:59 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr kwi 19, 2006 1:39 am

Firma z Redmond w trosce o higienę pracy Amerykanów rozpoczęła oficjalną akcję "Pause to Play". Przedstawiciele firmy wierzą, że krótka rozgrywka online może zapobiec wielu problemom zdrowotnym.


Microsoft podjął akcję "Pause to Play" wspólnie ze znana specjalistką w dziedzinie stresu dr Kathleen Hall. Nie da się ukryć, że problem ten jest rzeczywiście poważny. Ocenia się, że w USA 90% wizyt u lekarza pierwszego kontaktu wynika ze schorzeń spowodowanych przez długotrwały stres.

Na stronie akcji "Pause to Play" http://www.pause2play.com znajdziemy przede wszystkim porady dotyczące tego, jak radzić sobie ze stresem.


Więcej na stronie: http://www.di.com.pl/news/13334,0.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » Wt sie 19, 2008 12:59 am

Gry komputerowe w służbie zdrowia

Dzięki grom komputerowym chore na raka nastolatki chętniej stosują się do zaleceń lekarzy. Naukowcy z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Utrechcie są zachwyceni wynikami swoich badań.
W sierpniowym numerze czasopisma medycznego "Pediatrics" znalazła się recenzja darmowej gry komputerowej "Re-Mission". Program powstał z inicjatywy Pam Omidyar z kalifornijskiej organizacji nonprofit HopeLab, prywatnie żony założyciela serwisu eBay. Kobieta przez wiele lat pracowała w laboratorium naukowym, gdzie zajmowała się badaniami DNA dzieci chorych na raka. Do tego lubi gry komputerowe.

"Wpadłam na pomysł, by przygotować grę, która pomogłaby dzieciom zrozumieć, co dzieje się w ich ciele. Chciałam, by otrzymały informacje o chorobie w sposób, który akceptują - poprzez zabawę" - tłumaczy Omidyar. Ideą tą zaraziła Pamelę Kato, psycholog z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Utrechcie. "Poproszono mnie o przygotowanie scenariusza programu, który trafiłby do chorych nastolatków" - mówi dr Kato.

Wbrew pozorom nie było to zadanie łatwe. "Młodzi ludzie są niebyt subordynowaną grupą pacjentów, w dodatku trochę zagubioną w systemie opieki zdrowotnej. Zraża ich nadmierny dydaktyzm, niezbyt chętnie wykonują polecenia. Boją się całej sytuacji i przez to nie stosują do zaleceń lekarzy" - uważa dr Kato. Przygotowująca program firma HopeLab musiała zadbać przede wszystkim o atrakcyjną oprawę, a dopiero później o przesłanie, choć to ono - przynajmniej od strony medycznej - było tu najważniejsze. W pracach nad grą firma skorzystała z pomocy lokalnego oddziału Electronic Arts.

Przygotowana przez Kato i Omidyar gra "Re-Mission" opowiada o niewielkim nanorobocie Roxxi, który wyrusza w głąb ludzkiego ciała. Podczas swojej wędrówki walczy z kolejnymi wrogami, głównie wywołującymi groźne infekcje bakteriami i wirusami, ale również komórkami nowotworowymi. Z pomocą przychodzi tu laser, za pomocą którego można zlikwidować każdego przeciwnika. Jednak równie dużo punktów zapewnia regularne branie leków i zdrowe odżywianie się, a nawet poddawanie się wirtualnej chemioterapii.

Tuż przed opublikowaniem gry dr Kato przeprowadziła eksperyment na międzynarodowej grupie blisko 400 młodych ludzi obu płci, cierpiących na choroby nowotworowe. Podzielono ich na dwie sekcje: pierwsza grała w "Re-Mission", druga w zręcznościówkę "Indiana Jones and Emperor's Tomb". Pacjenci byli monitorowani.

Po trzech miesiącach badań okazało się, że wśród fanów "Re-Mission" 62% chorych regularnie przyjmuje przypisane antybiotyki, podczas gdy w drugiej grupie wskaźnik ten spada do 52%. Dzięki grze HopeLab dzieci zaczęły też inaczej patrzeć na chemioterapię. Stała się dla nich sposobem na walkę z przeciwnikiem, a nie wyłącznie przykrym doświadczeniem powodującym wypadanie włosów.

Miłośnicy gier komputerowych zyskali jeszcze jeden mocny argument w walce z ich przeciwnikami - oprogramowanie rozrywkowe może tworzyć i umacniać określone nawyki, pomagając w tym sposób ludziom chorym na raka. Pytanie tylko, czy przeciwnicy gier nie wykorzystają wyników badań dr Kato do walki z produkcjami w stylu "Grand Theft Auto". Bo skoro zręcznościówki mogą utrwalać nawyki, to jakież nawyki umacnia ta gra?

Źródło: http://gry.onet.pl/28061,1502450,artykul.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » N kwi 05, 2009 8:39 pm

Gry komputerowe poprawiają wzrok

Jak wykazały badania, opublikowane w minioną niedzielę na łamach Nature Neuroscience, komputerowe gry akcji znacząco poprawiają czułość kontrastową widzenia. Dotychczas uważano, że tę charakterystykę ludzkiego wzroku zmienić można wyłącznie operacyjnie lub przez stosowanie okularów.

Czułość kontrastowa to zdolność do rozpoznawania odcieni szarości. Jest szczególnie istotna dla kierowców, a jej zaburzenia mogą uniemożliwić prowadzenie samochodu nocą.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Rochester jest pierwszym, które pokazuje, że czułość kontrastową można ćwiczyć. Przeprowadzono je na dwóch grupach studentów, z których jedna grała w wymagające refleksu i szybkiego przetwarzania informacji wizualnych gry akcji (m.in. Call of Duty 2 i Unreal Tournament 2004), a druga w spokojniejsze produkcje, takie jak The Sims 2. Po 9 tygodniach niezbyt intensywnego grania (łącznie ok. 50 godzin), u pierwszej z grup zauważono bardzo istotną poprawę czułości kontrastowej – od 43% do 58%.

„Z tego co nam wiadomo, po raz pierwszy wykazano, że czułość kontrastową można ćwiczyć. Gry akcji wpływają na sposób interpretowania informacji wizualnych przez mózg. Zmuszają one ludzki układ sensoryczny do olbrzymiej aktywności i mózg musi się do niej przystosować. Te pozytywne zmiany utrzymywały się nawet dwa lata po zakończeniu ćwiczeń” - napisała w podsumowaniu badań prof. Daphne Bavelier.

Według naukowców wykorzystanie takich gier do ćwiczenia czułości kontrastowej może się stać doskonałym uzupełnieniem innych metod poprawiania widzenia. Efekty takiej kuracji mogą się ich zdaniem utrzymywać przez wiele lat. Zaznaczają jednak, że nie wszystkie gry akcji mają tak pozytywny wpływ na wzrok.
Źródło: http://gry.wp.pl/filtr;0,0;x;nowinki,10,43312;core.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr cze 03, 2009 11:00 pm

Tetris pomaga na zespół stresu pourazowego?

A jednak te parszywe, złe gry mogą się jeszcze przydać na coś dobrego. Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, granie w Tetrisa może znacząco zmniejszyć skutki stresu pourazowego.


Zespół stresu pourazowego to zaburzenie lękowe, dotykające ludzi po traumatycznych przeżyciach. U takich osób często zdarza się, że dźwięk, zapach czy obraz ujrzany na długo po wydarzeniu wywołuje jego gwałtowne wspomnienia. Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego, szukający nowych sposobów na leczenie stresu pourazowego, postanowili sprawdzić, na ile ludziom z takimi problemami mogą pomóc gry wideo.

Na grupie 40 ochotników przeprowadzono badanie, polegające na pokazywaniu im rozstrajających psychicznie obrazów (na bardziej „dokładną” symulację traumatycznego wydarzenia naukowcy rzecz jasna nie mogli sobie pozwolić). Po 30 minutach części badanych pozwolono pograć w starego, dobrego Tetrisa. Okazało się, że u tych, którzy grali, retrospekcje oglądanych obrazów pojawiały się zauważalnie rzadziej.

”Sugerujemy, że [granie] w specyficzny sposób zakłóca zapisywanie wspomnień w okresie po traumatycznym przeżyciu i w ten sposób zmniejsza liczbę przeżywanych później retrospekcji” - mówi Dr Emily Holmes z zespołu badawczego. Jednak to, co „przeżyli” uczestnicy owego eksperymentu, ma tak naprawdę niewiele wspólnego z prawdziwym szokiem pourazowym. Badani wiedzieli z góry, że ujrzą coś co może ich rozstroić i mieli absolutną pewność, że nie stanie im się żadna krzywda. ”Faktyczne traumatyczne przeżycie cechuje zupełnie inna skala, jest zazwyczaj całkowicie nieoczekiwane i związane z uczuciem utraty kontroli” - tłumaczy profesor David Alexander z centrum badań nad skutkami traumy w Aberdeen.

Z tego powodu wykorzystanie wyników badań w leczeniu stresu pourazowego będzie jeszcze wymagało dużej ilości pracy. Może jednak znacząco pomóc przynajmniej w zrozumieniu sposobu, w jaki ludzki mózg rejestruje bolesne wspomnienia. ”Ponieważ nie możemy badać procesu powstawania prawdziwych wspomnień podczas rzeczywistych traumatycznych wydarzeń, musimy stosować inne sposoby. Tego typu podejście poznawcze może dać nam modele, które pomogą w lepszym zrozumieniu działanie pamięci emocjonalnej” - stwierdza Holmes.

Dodaje również, że z badania nie należy wyciągać żadnych ogólnych wniosków na temat wpływu grania na pamięć.


Źródło: http://gry.wp.pl/lp;1;x;nowinki,10,42250;core.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » Cz lip 23, 2009 8:59 pm

Aktywne granie to odchudzanie?

Jak udało się ustalić naukowcom z uniwersytetu w Oklahomie, wysiłek przy aktywnych grach, takich jak Wii Sports, może się równać treningowi na bieżni.

Według raportu opublikowanego w magazynie Pediatrics, niektóre aktywne gry dają równowartość chodzenia w średnim albo intensywnym tempie. Badanie skupiło się na małej grupie dzieci w wieku od 10 do 13 lat.

Naukowcy porównywali wydatki energii każdego dziecka przy takich aktywnościach jak gra w Dance Dance Revolution na dwóch poziomach trudności. Sprawdzono również grę w Wii Bowling i Boxing oraz chodzenie na bieżni z różnymi prędkościami. Gdy wideo poradziły sobie całkiem nieźle. DDR miał stosunkowo największe zużycie energii spośród elektronicznej rozrywki, porównywalne do intensywnego chodzenia na bieżni.

Co ciekawe, gry na Wii, które wymuszają używanie górnej części ciała, wciąż podbijały w górę ilość spalonych kalorii. Jak napisali autorzy w swoim raporcie:
Ważnym elementem grania z wysiłkiem jest rozrywka, która motywuje niektórych użytkowników dużo bardziej niż tradycyjne modele wysiłku.

Aktywne gry, takie jak DDR czy Wii Sports oferują alternatywę dla zwykłych gier i mogłyby być wbudowane w bardziej systematyczne programy ćwiczeń jako uzupełnienie aktywności takich jak chód czy jazda na rowerze.

Bardzo ważne jest stwierdzenie mówiące, że gry to tylko uzupełnienie aktywności fizycznej i na pewno nie można w ten sposób zastąpić biegania, jazdy na rowerze czy wyjścia na boisko z prawdziwą piłką. Pamiętajcie o tym! Wakacje jeszcze trwają!

Źródło: http://gry.wp.pl/galeria/aktywne-granie ... 748/1.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » N wrz 20, 2009 12:46 pm

Pozytywny wpływ gier komputerowych na zdrowie psychiczne

Gali Nichols od wielu lat cierpi na depresję. Gdy ta 49-letnia mieszkanka Kansas nie może zasnąć, sięga po rozrywkę, która cieszy się coraz większą wiarygodnością w leczeniu schorzeń natury emocjonalnej – gry komputerowe.
Nichols mówi, że pożyteczny wpływ gier na swoje samopoczucie odkryła kilka lat temu, podczas wyjątkowo ciężkiego rzutu depresji. Zaczęła wówczas grać w Bejeweled, grę w której układa się rządki kryształów zgodnie z ich kolorem. Kiedy nie mogła zasnąć cierpiąc mentalny ból, włączała komputer i grała całymi godzinami. - W dzień zawsze można z kimś porozmawiać – mówi Nichols. - Gry są bardzo pomocne w przetrwaniu do rana.

Nichols polubiła grę do tego stopnia, że zdecydowała się na kontakt z jej producentem, z PopCap Games. Twórcy byli bardzo zaskoczeni słysząc o możliwym pozytywnym wpływie gry na kondycję psychiczną. Firma zdecydowała się zacząć badać niewykorzystany potencjał gry Bejeweled. Pierwsze badania, zlecone i finansowane przez PopCap wykazały, że ochotnicy grający w Bejeweled zgłaszali poprawę nastroju i uregulowanie rytmu serca, w przeciwieństwie do osób, które nie grały. Wyniki wstępnych badań zostały opublikowane w tegorocznym przeglądzie cyberterapii i telemedycyny („Annual Review of Cyberteraphy and Telemedicine”). Obecnie firma planuje przeprowadzić kolejną serię badań, by sprawdzić czy gry mogą mieć wymierny wpływ na biomarkery depresji.

Całość: http://gry.onet.pl/28061,1573183,1,artykul.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Augustyn Surdyk » Pn paź 05, 2009 8:40 pm

Gry komputerowe poprawiają przemianę materii.
Oskarżana o wszelkie zło rozrywka może mieć pozytywny wpływ na nasz organizm. Gry komputerowe często obwiniane są o powodowanie otyłości wśród ich miłośników. Tymczasem, jak wynika z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Stanowym w Miami, w niektórych przypadkach mogą mieć one całkiem przeciwne działanie.

Naukowcy z Florydy zbadali, jak zachowują się organizmy graczy podczas gry symulującej sztuki walki. Okazało się, że rozrywka miała pozytywny wpływ na przemianę materii u badanych chłopców. Tętno i szybkość oddechu wzrosła, zaczęli oni zużywać więcej energii. Wniosek? Gry komputerowe mają dobry wpływ na nasze zdrowie, pod warunkiem, że nie zastępują nam prawdziwego sportu. Lepiej grać na komputerze niż siedzieć i oglądać telewizję – mówi prowadząca badania dr Arlette Perry.

Źródło: http://portalwiedzy.onet.pl/132102,7,0, ... media.html (str. 7)
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Re: Gry komputerowe w medycynie

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr lis 16, 2011 12:17 pm

Gry wideo zamiast rehabilitacji

Do tej pory były wykorzystywane wyłącznie w celach rozrywkowych. Ale wkrótce może się to zmienić.

Jak bowiem dowiodły badania zaprezentowane podczas konferencji American Stroke Association, konsole gier wideo mogą być świetnym narzędziem rehabilitacyjnym. Z ich pomocą osoby po wylewie krwi do mózgu są w stanie poprawić swoje funkcje motoryczne.

– To pierwsze badania kliniczne, które pokazują, że korzystanie z konsoli gier wideo Wii jest pomocną i efektywną metodą rehabilitacyjną – mówi Gustavo Saposnik, kierownik tego projektu, a zarazem dyrektor Stroke Outcomes Research Unit przy St. Michael's Hospital w Toronto.

W badaniach wzięło udział 20 osób po udarze. Losowo zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna z nich grała na konsoli (w tenisa lub w grę „Gotująca mama", która polega na symulowaniu krojenia ziemniaków, obierania cebuli i siekania mięsa), a druga w klasyczną grę zręcznościową Jenga, polegającą na układaniu drewnianych bloczków.

Każda z grup zajmowała się tym osiem godzin dziennie przez dwa tygodnie. Wśród osób grających na konsoli nie zanotowano żadnych efektów ubocznych. Podczas gdy członkowie drugiej grupy, grający w Jenga, skarżyli się na mdłości i zawroty głowy.

Jakby tego było mało, badacze zauważyli, że u tych uczestników, którzy grali na Wii doszło do istotnej poprawy funkcji motorycznych uszkodzonego ramienia. – Manifestowało się to chociażby zmianą na lepsze w zakresie szybkości i siły uścisku ręki – opowiada Gustavo Saposnik.

Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, że gra na konsoli rządzi się tymi samymi zasadami co tradycyjna rehabilitacja. W obie wpisana jest powtarzalność zadań, co aktywizuje regiony neuronów biorące udział w reorganizacji pracy mózgu. W tej chwili prowadzone jest podobne, tyle że większe badanie. Ma ono ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy konsola Wii będzie mogła być szeroko używana jako narzędzie do terapii osób po udarze.

rp.pl

Źródło: http://www.rp.pl/artykul/439840.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Re: Gry komputerowe w medycynie

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr lis 16, 2011 12:22 pm

Kontrolery ruchowe w walce z chorobą Parkinsona

Podczas gdy większość uważa, że Kinect i Wii Remote służą jedynie do grania, Red Hill Studios używa tych technologii do polepszania chodu i równowagi chorych na Parkinsona.
Firma współpracuje ze Szkołą Pielęgniarek UCSF w procesie produkcji specjalnej gry, której zadaniem jest właśnie pomoc osobom dotkniętym tą chorobą. Red Hill Studios ulepszyło konsolową technologię, wykorzystując dziewięć sensorów, które analizują ruchy pacjentów z większą dokładnością niż ma to miejsce podczas zabawy z Kinectem i Wii Remote.

Ekipa kliniczna skupia się przede wszystkim na konkretnych ruchach ciała oraz gestach, które spowalnia Parkinson. Udało się do tej pory stworzyć już dziewięć gier, które jak się okazuje, są pomocne, a granie w nie przynosi efekty. Ponad połowa chorych uczestniczących w badaniach, już po trzech miesiącach zaczęła wykazywać pewną poprawę prędkości chodu, stawiania kroków oraz utrzymywania równowagi - 65 procent "graczy" wykazało umiejętność stawiania dłuższych kroków, 55 procent oznaki wzrostu prędkości chodu, a 55 procent poprawę równowagi.

Pomocne może się również okazać zwiększanie poziomu trudności rozgrywki - dzięki temu chorzy mogą osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty dotychczasowych ćwiczeń, a także próbować sięgać po nowe cele.

Źródło: http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162, ... nsona.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Re: Gry komputerowe w medycynie

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr lis 16, 2011 12:33 pm

Kinect pomaga dzieciom z chorobami nowotworowymi

Kinect, kontroler ruchowy przeznaczony dla konsoli Xbox 360, to nie tylko zabawka. Jak się okazuje może także pomagać w leczeniu ciężko chorych dzieci.
Zastosowanie sprzętu Microsoft w rehabilitacji to pomysł Fundacji Iskierka. Wspominaliśmy już o nim parę miesięcy temu, gdy był na etapie projektu, teraz jednak możemy przyjrzeć się jego efektom. A te, jak się okazuje, są świetne. I to nie tylko na gruncie czystej zabawy (wiadomo, ze dla tak chorych dzieci każda chwila szczęścia jest ważna), ale także fizjoterapii. Zobaczcie sami: [materiał filmowy na stronie]

Jak informuje Fundacja Iskierka, sprzęt działa już na dziecięcych oddziałach onkologicznych w Katowicach, Chorzowie, Łodzi, Lublinie i Krakowie. I miejmy nadzieję, że to jeszcze nie koniec.

Co możemy powiedzieć - brawo Iskierka, brawo Microsoft, brawo lekarze, którzy się w to zaangażowali gracze, którzy przekazali na rzecz dzieci gry na Xboksa. Oby więcej takich akcji.

Źródło: http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162, ... owymi.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Re: Gry komputerowe w medycynie

Postprzez Augustyn Surdyk » Śr lis 16, 2011 12:34 pm

Wii Fit pomocne w diagnozowaniu wstrząśnień mózgu

To nie żart. To okropne Wii Fit, wyśmiewane przez wszystkich "poważnych" graczy, znalazło zastosowanie wśród profesjonalnych trenerów sportowych. Pomaga diagnozować wstrząśnienia mózgu wśród zawodników footballu amerykańskiego.
Wstrząśnienie mózgu to jedna z gorszych kontuzji, jakie mogą przytrafić się sportowcowi. Jest trudne do wykrycia, a jeszcze ciężej zbadać, kiedy ewentualna rehabilitacja zakończyła się sukcesem. Pracownicy Uniwersytetu Maryland i Uniwersytetu Stanowego Ohio znaleźli jednak prosty i tani sposób na postawienie w takim wypadku diagnozy - Wii Fit.

Jak to działa? W skrócie - sportowcy na sprzęcie Nintendo regularnie testują swoją zdolność równowagi, za co gra, jak to gra, przyznaje punkty. W wypadku podejrzenia wstrząśnienia mózgu, wystarczy przeprowadzić taki test i porównać wynik z tymi, które dany zawodnik zdobywał wcześniej. Jeśli jest dużo gorszy - czas zacząć się martwić.

Ta metoda nie jest oczywiście odpowiednio potwierdzona badaniami, nie można więc ufać jej w stu procentach. Samo to jednak, że zabawka od Nintendo znalazła tak przydatne zastosowanie, jest w pewien sposób budujące. I, być może, odrobinę zaskakujące.

Źródło: http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162, ... mozgu.html
Augustyn Surdyk
Badacz Gier
 
Posty: 1170
Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 10:21 am
Lokalizacja: Poznań

Następna strona

Powrót do Dyskusje o grach komputerowych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron