Strona 1 z 1

Szachy

PostNapisane: So sty 06, 2007 12:12 am
przez Augustyn Surdyk
Niniejszym postem pragnę zapoczątkować dział poświęcony od dawna należny najbardziej poważanej i szanowanej grze wszech czasów, której symboliczny hołd składa również PTBG w swoim logo.

Nie mogę oprzeć się wyrażeniu na naszym forum tego, jak niezmiernie cieszy mnie choć jeden wyraźniej zaakcentowany, obecny w mediach zwrot do/ powrót do/ ukłon w kierunku (jakkolwiek to nazwać) Królowej Gier – szachów – za sprawą/ze strony, ogólnie to określając, ‘kultury popularnej’, a konkretniej (prawdopodobnie) ogromnego w tej chwili przedsięwzięcia pod szyldem "Harry Potter" (szczegóły: http://www.kolekcjaszachy.pl ). Pomijając komercyjny wymiar przedsięwzięcia i całkiem kosztowny zapewne zamysł skompletowania wszystkich bierek (pionków i figur), ufam, iż sam zamysł zamieszczenia szachów w kolejnej części książkowej i ekranizowanej sagi o sympatycznym młodym czarodzieju, w konsekwencji którego ukazała się właśnie edycja kolekcjonerska rekwizytów do tej szlachetnej gry, wzorowanych na filmowych bierkach, przyczyni się do jej popularyzacji wśród młodych ludzi.

Pozdrawiam serdecznie

Augustyn Surdyk

PostNapisane: So sty 05, 2008 4:20 pm
przez Augustyn Surdyk
Po ostatniej wizycie w Polsce (kilka miesięcy temu) znanego arcymistrza szachowego Anatolija Karpowa i jego akcji promocji szachów w szkołach słychać odzew, choć prawdopodobnie działania te rozpoczęły się jeszcze (być może nawet na długo) przed wizytą arcymistrza. Mianowicie Wojewoda Podkarpacki Pan Maciej Karasiński wpadł na pomysł promowania nauki gry w szachy w szkołach jako sposobu na rozwijanie u uczniów zdolności do logicznego myślenia, a tym samym poprawienie ich wyników w nauce przedmiotów ścisłych. Pomysł podchwyciło szereg szkół w województwie i jak dotąd idea funkcjonuje i dalej się rozprzestrzenia w regionie.

Sam pomysł wprowadzenia szachów jako przedmiotu szkolnego nie jest nowy i nie chodzi tu o czasy starożytne i pierwotne wykorzystanie szachów do szkolenia oficerów wojsk w rzemiośle wojennym i taktyce. W tej chwili przynajmniej w dwóch krajach – Hiszpanii i Chinach – gra należy do przedmiotów obowiązkowych w szkołach podstawowych, a wkrótce prawdopodobnie uzyska taki status również w Rosji. Aż dziw, że dopiero teraz, zważając na fakt, iż Rosja a poprzednio Związek Sowiecki, była zawsze potęgą w tej dyscyplinie, a szachy są w tym kraju niemalże sportem narodowym (obok hokeja i innych), a swego czasu nawet obiektem rozgrywek politycznych (zwłaszcza przy grze o mistrzostwo świata przed laty pomiędzy właśnie Karpowem i arcymistrzem amerykańskim Robertem Fisherem).

Szkoły szachowe w ZSRR były tradycyjnie prowadzone przez znanych arcymistrzów krajowych, pod okiem których faktycznie szkolono rzesze młodych szachistów niczym armię przy hojnym dofinansowaniu władz, podczas gdy w innych krajach byłego ‘bloku wschodniego’, w tym w Polsce, kluby szachowe do teraz niestety jedynie zrzeszają szachistów, a ich rozwój w dużej mierze zależy od nich samych.

Być może przykład Podkarpacia jest pierwszym krokiem w kierunku polepszenia sytuacji i zwiększenia rangi szachów w Polsce, a przede wszystkim popularyzacji ‘królowej gier’.

PostNapisane: Wt paź 27, 2009 6:12 pm
przez Augustyn Surdyk
Na stronie czasopisma "Szachista" natknąłem się na już niezbyt nową, bo z sierpnia br., lecz interesującą informację o godnej uwagi inicjatywie. Apel podpisany jest przez Macieja Karasińskiego, Pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej projektu Ustawy o wprowadzeniu obowiązkowej nauki gry w szachy do szkół.

Szachy do szkół
Panie i Panowie Marszałkowie Województw
Prezydenci
Burmistrzowie
Wójtowie
Samorządowcy
Rzeczypospolitej Polskiej

W roku 2007 na egzaminach sprawdzających rozwiązując test matematyczno-przyrodniczy na zakończenie szkoły podstawowej mniej niż połowa uczniów rozwiązała zadanie polegające na wyliczeniu - ile jest przerw między pięcioma lekcjami.

W imieniu członków Komitet Inicjatywy Ustawodawczej projektu „Ustawy o wprowadzeniu obowiązkowej nauki gry w szachy do szkół” zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie idei, której przyświeca zasadniczy cel – podniesienie poziomu nauczania w polskich szkołach poprzez doskonalenie logicznego i precyzyjnego myślenia.

Całość: http://www.szachista.com/article2982.html

Więcej o inicjatywie "Szachy do szkół" na stronie: http://mkarasinski.pl

PostNapisane: So lis 28, 2009 11:03 am
przez Augustyn Surdyk
Mało kto prawdopodobnie wychwycił w mediach informację o kolejnym historycznym pojedynku (po 25 latach od najgłośniejszego, który miał w tamtych czasach dodatkowy wymiar polityczny) starych arcymistrzów Kasparowa i Karpowa, który odbył się kilka miesięcy temu.

Szachy niestety nie są zbyt medialną grą sportową. Niemniej Kasparow (obecnie zajmujący się głównie polityką jako opozycjonista) udowodnił swoją wyższość.


Garri Kasparow wygrał w Walencji z Anatolijem Karpowem 9:3 w trzydniowym meczu zorganizowanym w 25. rocznicę ich słynnego pojedynku o szachowe mistrzostwo świata.
46-letni Kasparow i 58-letni Karpow rozegrali cztery partie szybkie (każdy miał do dyspozycji 25 minut plus 5 sekund po ruchu przeciwnika) i osiem błyskawicznych (5 minut dla każdego plus dwie sekundy po ruchu przeciwnika). Przewaga Kasparowa uwidoczniła się w partiach błyskawicznych, z których wygrał pięć, a dwie zremisował. Karpow tylko raz w blitzach zmusił Kasparowa do poddania się. Cztery partie szybkie zakończyły się remisami.

Mecz dwóch legend wzbudził ogromne zainteresowanie. Do Walencji przyjechało dwustu dziennikarzy z całego świata, a w pierwszym dniu walkę na szachownicy śledzili internauci ze... 129 krajów. - Jesteśmy tak samo popularni jak Pele i Maradona - mówił na konferencji prasowej Karpow. Dodał, że zrewanżuje się Kasparowowi w kolejnym pojedynku, który ma się odbyć w grudniu w Paryżu.

Po raz pierwszy Karpow i Kasparow zmierzyli się w 1984 roku w Moskwie. Mistrzem świata miał zostać ten, kto wygra sześć partii. Po pięciu miesiącach wojny nerwów Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) przerwała mecz przy stanie 5:3 dla Karpowa i po 40 remisach. Prezes FIDE Florencio Campomanes twierdził, że kierował się troską o zdrowie szachistów, ale obserwatorzy uznali tę decyzję za koło ratunkowe dla Karpowa, który po doskonałym początku (prowadził 5:0) stracił inicjatywę. Rok później 22-letni Kasparow pokonał Karpowa i został najmłodszym w historii mistrzem świata.

Kasparow wycofał się z zawodowej gry w 2005 roku i skupił się na karierze politycznej. Karpow startuje w turniejach, ale w opinii ekspertów jest daleki od formy, którą prezentował w latach 80.

Źródło:

http://www.sportowefakty.pl/inne/2009/0 ... rpowem-93/

PostNapisane: Cz gru 03, 2009 12:01 am
przez Augustyn Surdyk
Nowy mistrz świata w... szachoboksie

Pochodzący z Białorusi a reprezentujący Niemcy Leo Kraft został nowym mistrzem świata w... szachoboksie. W dalekim Krasnojarsku pokonał broniącego tytułu Rosjanina Nikołaja Sażina. Zwycięzca pojedynku otrzymał 15 tysięcy euro, a pokonany kwotę trzy razy mniejszą.

Jak wskazuje nazwa nowej dyscypliny sportu, łączy ona w sobie pięściarstwo z grą w szachy. Reguły są następujące: walka bokserska trwa pięć rund po dwie minuty, a rywalizacja szachowa odbywa się na dystansie sześciu rund po cztery minuty (12 minut dla każdego zawodnika).

Rundy parzyste to boks, a nieparzyste - szachy. Przerwy trwają po 60 sekund. W tym czasie między liny wstawiana lub znoszona jest szachownica. Sportowcy nie mają jednak czasu na przebieranie się, więc założony mają strój bokserski, a na uszach słuchawki, aby nie słyszeć podpowiedzi z trybun.

Liczą się przede wszystkim nokaut, techniczny nokaut i wygrana na punkty - w boksie, oraz postawienie na szachownicy „mata”lub kiedy jeden z uczestników przekroczy limit czasu na zastanawianie się nad kolejnym ruchem.

Jeśli partia zakończy się remisem, a w ringu żaden z zawodników nie uzyska widocznej przewagi, wówczas wygrywa ten sportowiec, który grał czarnymi figurami (białymi zaczyna się grę - PAP).

W Krasnojarsku faworytem był miejscowy idol, 21-letni student Sażin, od ponad roku mistrz świata w szachoboksie. Jako dziecko grał w szachowym klubie Łada, a potem zaczął trenować pięściarstwo w Lokomotiwie. Z Kraftem zdecydowanie przegrał w szachach i to przesądziło o stracie tytułu.

Szachoboks wymyślono sześć lat temu. Działa już m.in. światowa (WCBO) i syberyjska organizacja (SCBO). Kluby powstały np. w Berlinie i Londynie. Co ciekawe, angielskie media donoszą, że 4 grudnia kolejną walkę stoczy lublinianin Piotr „Polish Pitbull”Pukos. Trzymamy kciuki za Polaka. Zwłaszcza że w odróżnieniu od takich polskich tytanów, jak Pudzian, czy Gołota – potrafi on nie tylko walić po gębie, ale również używać szarych komórek. Przynajmniej do chwili, kiedy cios przeciwnika nie zamgli mu nieco obrazu rzeczywistości.

A swoją drogą przykład szachoboksu jest dowodem na to, że nawet z najbardziej różniących się dyscyplin można stworzyć ciekawą hybrydę. Czekamy więc niecierpliwie na kolejne – np. kręgle wodne, albo kulturystyczną kombinację alpejską.


Źródło: http://facet.wp.pl/kat,1007849,wid,1174 ... caid=19360

O chess-boxingu wspominałem też w artykule pt. Edukacyjna Funkcja Gier w Dobie „Cywilizacji zabawy”: http://www.hc.amu.edu.pl/numery/5/surdyk2.pdf

PostNapisane: Cz gru 03, 2009 1:02 am
przez Jakub Marszałkowski
Skoro szachy, to... VIII Olimpiada Szachowa Buenos Aires 21 sierpnia - 19 września 1939 r. Bardzo ciekawa historia.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Olimpiada_szachowa_1939

Re: Szachy

PostNapisane: Cz sty 20, 2011 3:23 am
przez Augustyn Surdyk
Szachy 3D? - Ciekawy pomysł planszy ale raczej mało funkcjonalny: http://www.geekologie.com/2009/04/3d_ch ... to_the.php

Re: Szachy

PostNapisane: Pn cze 16, 2014 11:02 am
przez Augustyn Surdyk
W Poznaniu w kilku miejscach na wolnym powietrzu (w parkach i skwerach) zamontowano stoły do gry w szachy. Początkowo jednak niewłaściwie zamontowano blaty zawierające szachownice (z lewej strony pierwszej i ósmej linii powinno znajdować się czarne pole, a było inaczej) - usterkę już usunięto.

Artykuł pt. "W Parku Wilsona, przy Arenie i na Placu Nowakowskiego zagramy w szachy na świeżym powietrzu" można znaleźć pod tym adresem: http://lazarz.pl/?id=2&nr=6984.

Re: Szachy

PostNapisane: Wt lip 15, 2014 4:09 pm
przez Augustyn Surdyk
http://bezuzyteczna.pl/istnieje-interes ... ana-177908 - ciekawa opowieść (legenda) związana z szachami.

Re: Szachy

PostNapisane: So gru 03, 2016 11:47 pm
przez Augustyn Surdyk
Nauka gry w szachy trafi do szkół

"Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, zakomunikowała w debacie oświatowej, że elementy nauki gry w szachy trafią do edukacji wczesnoszkolnej. A wszystko to od 1 września 2017 roku. To bardzo ważna dla decyzja dla przyszłości polskich szachów.

Polski Związek Szachowy już od wielu lat wkładał wiele energii w to, aby rozwijać ten projekt społeczny. Teraz działacze w końcu mogą powiedzieć, że to się opłaciło.

Ogólnopolski projekt "Edukacja przez szachy w szkole" jest organizowany i prowadzony przez PZSzach. we współpracy z wojewódzkimi związkami szachowymi, a także władzami lokalnymi. Jest odpowiedzią na uchwałę, jaką w marcu 2012 roku podjął Parlament Europejski. Wskazuje ona, że wprowadzanie tej gry do placówek jest pożądanym kierunkiem rozwoju edukacji i jednym z najlepiej realizowanych na kontynencie.

Dzięki królewskiej grze dzieci kształtują zdolność analitycznego myślenia, poprawiają koncentrację, budują wytrwałość, determinację, rozwijają zmysł twórczy oraz intuicję i pamięć. Szachiści uczą się szybciej, notując lepsze oceny, nie tylko w naukach ścisłych.

Do projektu PZSzach. może przystąpić każda szkoła podstawowa, która zobowiąże się przeznaczyć co najmniej jedną lekcję tygodniowo na lekcje szachowe, prowadzone przez nauczyciela przeszkolonego przez związek na 72-godzinnym kursie.

Od 1 września 2017 roku lekcje szachów mają odbywać się w każdej szkole podstawowej w edukacji wczesnoszkolnej."

Źródło: http://eurosport.onet.pl/szachy/nauka-g ... kol/qcgycc

O planach wprowadzenia szachów do Polskich szkół (m.in. w zw. z wizytą w Polsce G. Kasparova w 2008 r.) i miejscu szachów w szkołach w innych krajach można przeczytać we wcześniejszych postach (powyżej).